Zamknij

Opryski dronem w Polsce w 2026 roku – przepisy, wymagania i proponowane zmiany

Opryski dronem są jedną z najbardziej obiecujących technologii rolnictwa precyzyjnego. Drony rolnicze mogą aplikować ciecz użytkową punktowo, ograniczać ugniatanie gleby i wykonywać zabiegi w miejscach niedostępnych dla ciężkiego opryskiwacza.

Stosowanie dronów do ochrony roślin wymaga jednak uwzględnienia kilku grup przepisów: ustawy o środkach ochrony roślin, przepisów dotyczących oprysków z powietrza, prawa lotniczego, wymagań WIORiN oraz etykiety konkretnego preparatu.

Najważniejszy wniosek jest następujący: samo posiadanie drona, uprawnień pilota i zgłoszenie lotu nie oznacza jeszcze legalności oprysku. Według uzasadnienia projektu UD394 w Polsce nie było dotychczas zarejestrowanych środków ochrony roślin przeznaczonych do stosowania przy użyciu dronów w uprawach rolnych.

Uprawnienia pilota drona rolniczego

Opryski dronem w Polsce – proponowane przepisy i wymagania

 

Drony rolnicze mogą w przyszłości stać się ważnym narzędziem rolnictwa precyzyjnego. Umożliwiają punktową aplikację środków ochrony roślin, ograniczają ugniatanie gleby, zużycie paliwa i wody, a także pozwalają wykonywać zabiegi w miejscach, w których użycie ciężkiego sprzętu naziemnego jest utrudnione lub niemożliwe.

Ich stosowanie wymaga jednak odpowiednich zmian prawnych. Obowiązujące przepisy dotyczące oprysków z powietrza były tworzone przede wszystkim z myślą o samolotach, śmigłowcach i innych dużych statkach powietrznych. Nie uwzględniały specyfiki niewielkich dronów, które mogą operować na niskiej wysokości, z dużą precyzją i na małych powierzchniach.

Dlaczego potrzebne są zmiany?

Zgodnie z uzasadnieniem projektu UD394, dotychczasowe regulacje w praktyce uniemożliwiają legalne stosowanie środków ochrony roślin za pomocą dronów w uprawach rolnych. Obowiązujące przepisy przewidują procedury opracowane z myślą o dużych zabiegach agrolotniczych, wykonywanych przy użyciu samolotów lub śmigłowców.

Tymczasem zabiegi z użyciem dronów mają często zupełnie inny charakter. Mogą być wykonywane punktowo, na niewielkich powierzchniach, na przykład w miejscu wystąpienia ogniska choroby lub skupiska szkodników. Dron nie wymaga również takiej infrastruktury jak duży statek powietrzny, a decyzja o zabiegu może wynikać z bieżącej obserwacji uprawy i aktualnych warunków pogodowych.

Resort rolnictwa wskazuje, że rozwój technologii oraz wyniki badań prowadzonych w latach 2024–2025 potwierdziły możliwość bezpiecznego stosowania dronów w ochronie roślin. Ich wykorzystanie może ograniczyć ilość stosowanych preparatów, zmniejszyć zużycie wody i paliwa oraz umożliwić wykonywanie zabiegów w wysokich uprawach, na zboczach, podmokłych terenach i bez tworzenia klasycznych ścieżek technologicznych.

Projekt ustawy UD394

Projekt ustawy o zmianie ustawy o nawozach i nawożeniu oraz ustawy o środkach ochrony roślin został wpisany do wykazu prac legislacyjnych pod numerem UD394. Jego celem jest dostosowanie przepisów do technologii wykorzystywanych w rolnictwie precyzyjnym oraz uproszczenie procedur związanych ze stosowaniem dronów.

Projekt przewiduje między innymi wprowadzenie definicji rolniczego bezzałogowego statku powietrznego. Ma nim być bezzałogowy statek powietrzny o maksymalnej masie startowej poniżej 150 kg, przystosowany do stosowania środków ochrony roślin.

Jedną z najważniejszych propozycji jest skrócenie terminu składania planu zabiegów. W przypadku planów obejmujących wyłącznie zabiegi wykonywane przy użyciu dronów plan miałby być przekazywany wojewódzkiemu inspektorowi ochrony roślin i nasiennictwa nie później niż 14 dni przed rozpoczęciem zabiegów. Jeżeli plan obejmowałby także inne statki powietrzne, termin wynosiłby 40 dni.

Projekt zakłada również uproszczenie informacji wymaganych w planie zabiegów dla dronów. W takim planie mają znaleźć się przede wszystkim dane dotyczące zwalczanego organizmu szkodliwego, obszaru zabiegu i jego lokalizacji, uprawy oraz nazw środków ochrony roślin, które zostaną zastosowane.

W określonych przypadkach, wskazanych w przyszłych przepisach wykonawczych, uzasadnienie konieczności zastosowania sprzętu agrolotniczego mogłoby zostać zastąpione wskazaniem konkretnej sytuacji, na przykład wysokiej uprawy, podmokłego terenu albo stromego stoku, które uniemożliwiają wykonanie zabiegu sprzętem naziemnym.

Projekt przewiduje także możliwość milczącego zatwierdzenia planu. Jeżeli wojewódzki inspektor nie wyda decyzji albo postanowienia w terminie 10 dni roboczych od doręczenia planu, sprawa miałaby zostać uznana za załatwioną w sposób uwzględniający wniosek w całości.

Po zatwierdzeniu planu wykonawca zabiegu z użyciem drona miałby poinformować właściwego wojewódzkiego inspektora o zamiarze przeprowadzenia konkretnego zabiegu najpóźniej 24 godziny przed planowaną godziną jego rozpoczęcia. Informacja miałaby obejmować termin i godzinę zabiegu, nazwę oraz ilość środka, a także dane wykonawcy.

WIORiN zachowałby możliwość przeprowadzenia kontroli. Jeżeli zabieg stwarzałby zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub środowiska albo naruszał przepisy, inspektor mógłby nakazać jego przerwanie lub zakazać jego wykonania. Za niewykonanie takiej decyzji projekt przewiduje opłatę sankcyjną od 1000 do 5000 zł.

Projekt rozporządzenia z lutego 2026 roku

W środę, 4 lutego 2026 roku, na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków stosowania środków ochrony roślin. Projekt został ujęty w wykazie prac legislacyjnych pod numerem 280 i ma doprecyzować praktyczne zasady wykonywania zabiegów przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych.

W przeciwieństwie do samej ustawy projekt rozporządzenia wskazuje konkretne parametry lotu i strefy bezpieczeństwa, które miałyby obowiązywać podczas aplikacji środków ochrony roślin za pomocą dronów.

Prędkość lotu

Podczas aplikacji środka ochrony roślin prędkość drona nie mogłaby przekraczać 4 m/s, czyli około 14,4 km/h.

Ograniczenie ma zapewnić właściwą dawkę i równomierność nanoszenia cieczy. Zbyt szybki lot może prowadzić do niedostatecznego pokrycia roślin, nierównomiernego rozłożenia preparatu i zmniejszenia skuteczności zabiegu. Rzeczywista prędkość robocza powinna być jednak dostosowana także do rodzaju dysz, wydajności pompy, szerokości roboczej, dawki cieczy, wysokości lotu i warunków atmosferycznych.

Wysokość lotu

Dron mógłby wykonywać zabieg na wysokości nie większej niż 3 metry nad wierzchołkami roślin lub powierzchnią celu.

Takie określenie oznacza, że wysokość należy oceniać względem opryskiwanej uprawy lub innego celu zabiegu, a nie wyłącznie względem miejsca startu. Ma to znaczenie między innymi na zboczach i na nierównym terenie.

Ograniczenie wysokości ma zmniejszyć ryzyko znoszenia cieczy i poprawić precyzję aplikacji. Zbyt wysoki lot zwiększa drogę, którą pokonują krople, natomiast zbyt niski może powodować nierównomierne pokrycie roślin, kolizję z uprawą albo nadmierny wpływ strumienia powietrza wytwarzanego przez śmigła.

Odległość od pasiek

Projekt przewiduje zachowanie odległości co najmniej 30 metrów od pasiek.

Strefa ta ma ograniczyć ryzyko kontaktu środka ochrony roślin z pszczołami i innymi owadami zapylającymi. Przed rozpoczęciem zabiegu operator powinien rozpoznać miejsca, w których znajdują się ule, oraz uwzględnić dodatkowe wymagania wynikające z etykiety stosowanego preparatu.

Jeżeli etykieta konkretnego środka przewiduje większą odległość od pasiek, zastosowanie będzie miał wymóg bardziej rygorystyczny.

Odległość od dróg, wód i terenów nieużytkowanych rolniczo

Dron musiałby zachować co najmniej 15 metrów od krawędzi jezdni dróg krajowych, zbiorników wodnych, cieków oraz terenów nieużytkowanych rolniczo.

Strefa ta ma ograniczyć ryzyko naniesienia cieczy na osoby poruszające się po drogach, na wody powierzchniowe oraz na obszary, które nie są celem zabiegu. Przy zbiornikach i ciekach szczególne znaczenie będzie miał również kierunek i prędkość wiatru.

Sama odległość pozioma nie zapewni bezpieczeństwa, jeżeli warunki atmosferyczne będą powodowały znoszenie cieczy poza opryskiwany obszar. Zabieg powinien zostać przełożony albo przerwany, gdy operator nie jest w stanie skutecznie kontrolować kierunku nanoszenia preparatu.

Brak minimalnej powierzchni zabiegu

Ważną propozycją jest możliwość wyłączenia dronów z wymogu minimalnego obszaru wykonywania zabiegu.

Dzięki temu możliwe byłoby wykonywanie oprysków punktowych na bardzo małych powierzchniach, bez konieczności obejmowania zabiegiem całej działki lub używania ciężkiego opryskiwacza. Rozwiązanie to może być szczególnie przydatne przy lokalnym występowaniu chorób, szkodników albo chwastów.

Brak minimalnej powierzchni nie oznacza jednak pełnej dowolności. Nadal konieczne będzie zastosowanie środka dopuszczonego do danego użycia, przestrzeganie etykiety, zachowanie wymaganych odległości, limitów prędkości i wysokości oraz zapewnienie odpowiednich warunków pogodowych.

Odległości i bezpieczeństwo zabiegu

Proponowane wartości należy odczytywać razem z ogólną zasadą ograniczania ryzyka znoszenia cieczy. Operator powinien uwzględnić również zabudowania mieszkalne, miejsca przebywania ludzi, sąsiednie uprawy, gospodarstwa hodowlane, obszary chronione oraz wszystkie miejsca, które nie są celem zabiegu.

Na terenach rolniczych mogą pojawić się osoby postronne, zwierzęta lub pojazdy. Dlatego operator powinien mieć możliwość natychmiastowego przerwania aplikacji, jeżeli w strefie działania pojawi się człowiek albo zwierzę.

Należy także rozróżnić powierzchnię, na którą środek ma zostać naniesiony, strefę buforową, obszar potencjalnego znoszenia oraz miejsce startu, lądowania i uzupełniania cieczy.

Warunki atmosferyczne

Oprysk dronem powinien być wykonywany wyłącznie w warunkach umożliwiających kontrolowane naniesienie cieczy. Przed rozpoczęciem zabiegu trzeba ocenić przede wszystkim prędkość i kierunek wiatru, możliwość wystąpienia podmuchów, temperaturę, wilgotność, ryzyko opadów, widoczność, turbulencje oraz stabilność warunków w czasie całego lotu.

Największe ryzyko znoszenia występuje wtedy, gdy łączą się małe krople, zmienny wiatr, wysoka temperatura, niska wilgotność i zbyt duża wysokość lotu. Nawet zachowanie projektowanych limitów 4 m/s, 3 metrów i odpowiednich odległości nie będzie wystarczające, jeżeli pogoda uniemożliwia bezpieczne przeprowadzenie zabiegu.

Etykieta środka pozostaje najważniejsza

Projektowane rozporządzenie nie zastąpi etykiety konkretnego środka ochrony roślin. Jeżeli etykieta będzie przewidywała bardziej rygorystyczne warunki dotyczące dawki, wiatru, odległości albo sposobu aplikacji, operator będzie musiał zastosować te ostrzejsze wymagania.

Przed zabiegiem należy sprawdzić, czy preparat jest dopuszczony do danej uprawy i sposobu aplikacji, jaka dawka obowiązuje, jaka ilość cieczy jest wymagana oraz jakie ograniczenia dotyczą ochrony pszczół, wód, ludzi i zwierząt.

Legalność zabiegu będzie zależała od jednoczesnego spełnienia wymagań dotyczących środka, zatwierdzonego planu, przepisów lotniczych, parametrów drona, warunków pogodowych i ochrony obszarów niebędących celem zabiegu.

Najważniejsze znaczenie proponowanych zmian

Projekt UD394 ma stworzyć podstawę prawną do szerszego stosowania dronów w ochronie roślin i uprościć procedury administracyjne. Projekt rozporządzenia z lutego 2026 roku ma natomiast określić praktyczne warunki wykonywania zabiegów, w tym maksymalną prędkość i wysokość lotu oraz minimalne odległości od wybranych obiektów.

Proponowane parametry to:

  • maksymalnie 4 m/s podczas aplikacji;
  • maksymalnie 3 metry nad wierzchołkami roślin lub powierzchnią celu;
  • co najmniej 30 metrów od pasiek;
  • co najmniej 15 metrów od krawędzi jezdni dróg krajowych, zbiorników wodnych, cieków i terenów nieużytkowanych rolniczo;
  • możliwość wykonywania zabiegów na bardzo małych powierzchniach, bez ogólnego wymogu minimalnego areału.

Są to jednak nadal propozycje zawarte w projektach aktów prawnych, a nie ostateczne przepisy obowiązujące. Ich finalny kształt może się zmienić w toku konsultacji i dalszych prac legislacyjnych.

Ostatecznie legalny oprysk dronem będzie możliwy dopiero wtedy, gdy zostaną jednocześnie spełnione wymagania dotyczące dopuszczenia środka, etykiety, planu zabiegów, operatora, sprzętu, parametrów lotu, odległości, pogody oraz ochrony ludzi, zwierząt i środowiska.

Wiemy sporo o dronach rolniczych.
Skontaktuj się z nami w sprawie wykorzystania dronów w rolnictwie precyzyjnym przejdź szkolenie lub wynajmij pilota drona opryskowego.

Kontakt
Konrad Czarnecki
Mail: kontakt@droniq.pl

Autor:

Specjaliści od dronów

Napisz lub zadzwoń jeśli chcesz zamówić dowolne usługi dronowe.